W policji się pali - żartowniś odpowie za swoje zachowanie

polisPolicjanci w ciągu kilku minut ustalili żartownisia, który zadzwonił na numer alarmowy 112 i powiadomił, że "w Policji się pali”. Teraz uczeń jednej ze szkół podstawowych za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem dla nieletnich. Policjanci w ciągu kilku minut ustalili żartownisia, który zadzwonił na numer alarmowy 112 i powiadomił, że ,,w Policji się pali”. Teraz uczeń jednej ze szkół podstawowych za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem dla nieletnich.Policjanci w ciągu kilku minut ustalili żartownisia, który zadzwonił na numer alarmowy 112 i powiadomił, że "w Policji się pali”. Teraz uczeń jednej ze szkół podstawowych za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem dla nieletnich. Policjanci w ciągu kilku minut ustalili żartownisia, który zadzwonił na numer alarmowy 112 i powiadomił, że "w Policji się pali”. Teraz uczeń jednej ze szkół podstawowych za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem dla nieletnich.

„W Policji się pali” - tak brzmiały słowa telefonicznego rozmówcy, który wczoraj rano skontaktował się z operatorem Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Oczywiście informacja okazała się kłamstwem. Mundurowi bardzo szybko ustalili, że zgłoszenie zostało przekazane z budki telefonicznej znajdującej się na terenie jednej ze szkół podstawowych w Sokołowie Podlaskim. Po tym jak policjanci namierzyli miejsce z którego zostało przekazane zgłoszenie, ustalenie osoby, która wywołała niepotrzebną czynność służb, było już tylko formalnością. I szybko tak się stało. Policjanci ustalili, że był to 12-letni uczeń.Chłopak przyznał się do popełnienia tego czynu, jednak nie był w stanie wytłumaczyć swojego zachowania. Teraz za swoje nieodpowiedzialne postępowanie 12-latek odpowie przed sądem do spraw nieletnich.

Pamiętajmy, że takie zachowanie może skutkować tym, że pomoc potrzebna komuś innemu może nie nadejść na czas, bo służby będą udawać się na miejsce fałszywego zawiadomienia.