Wyniki II tury wyborów w Sokołowie Podlaskim. Karakula wygrywa - Pasik przegrywa

KarakulaZnamy wyniki II tury wyborów w Sokołowie Podlaskim. Ponownie wygrał Bogusław Karakula z ogromną przewagą nad Marcinem Pasikiem. PKW podała już oficjalne wyniki  wyborów. Na Bogusława Karakulę głosowało 4313 wyborców (54,86%), na Marcina Pasika 3549 (45,14%). Karakula wygrał z przewagą 764 głosów.

Obwód nr 1:
Bogusław Karakula: 570
Marcin Pasik: 369
Obwód nr 2:
Bogusław Karakula: 640
Marcin Pasik: 572
Obwód nr 3:
Bogusław Karakula: 658
Marcin Pasik: 578
Obwód nr 4:
Bogusław Karakula: 434
Marcin Pasik: 431
Obwód nr 5:
Bogusław Karakula: 655
Marcin Pasik: 513
Obwód nr 6:
Bogusław Karakula: 542
Marcin Pasik: 384
Obwód nr 7:
Bogusław Karakula: 342
Marcin Pasik: 245
Obwód nr 8:
Bogusław Karakula: 461
Marcin Pasik: 454.
Obwód nr 9:
Bogusław Karakula: 11.
Marcin Pasik: 3.
Łącznie oddano 7862 głosy z czego głosów nieważnych było 81.

Osobiście typowałem że Bogusław Karakula będzie miał poparcie coś ponad 3.900 osób, rzeczywistość pokazała, że bardzo się pomyliłem. Jako ciekawostkę porównawczą, podam wyniki głosowania w II turach w latach poprzednich:
2014: w II turze spotkali się Bogusław Karakula i Włodzimierz Tomczuk. Na Karakulę oddano 3808 głosów (53,42%), na Tomczuka 3321 (46,58%). Głosów nieważnych było 49.
2010: Tutaj w II turze spotkali się tak jak i w 2014 roku Bogusław Karakula i Włodzimierz Tomczuk. Karakula otrzymał 3651 głosów (60,31%), Tomczuk 2403 (39,69%).

Bogusław Karakula rządzi miastem od 1998 roku. Będzie rządził przez kolejne pięć lat i jestem pewien na 99% że po pięciu latach ponownie będzie ubiegać się o to stanowisko i jeżeli zdrowie mu pozwoli, to na pewno ponownie mieszkańcy go wybiorą. Tak jak kiedyś pisałem, że będzie w mieście rządził dożywotnio, to się nie sprawdzi, bo wprowadzono dwukadencyjność. Chyba że PiS za kilka lat zmieni tę ustawę. Od 2008 roku negatywnie oceniam działalność obecnego burmistrza i w tej materii nic się nie zmieniło. Nadal uważam, że to miasto się nie rozwija, wręcz przeciwnie – następuje powolna gradacja Sokołowa Podlaskiego i staje się on zaściankiem, prowincjonalną dziurą. Ale to jest tylko moje zdanie, bo jak pokazały wybory, mieszkańcy miasta mają odrębne zdanie od mojego i uważają, że miasto kwitnie. A zadłużenie, o którym pisał kontrkandydat burmistrza to brednie wyssane z palca. No cóż: jak to mówią – większość ma rację. Może więc to jednak ja się mylę i źle przez swoje patrzałki na nosie postrzegam działalność burmistrza Karakuli? Może rzeczywiście to miasto jednak kwitnie i się rozwija? A zadłużenie jest wirtualne i cyfry kłamią? Park Przemysłowy kwitnie i pracuje tam ponad tysiąc osób (no może nie do końca, po wyborach dopiero ta liczba się zmaterializuje), Amerykanie w naszym mieście otworzą swoje bazy wojskowe a minister Tchórzewski dekretem wyda postanowienie przeniesienia Polimexu-Mostostalu z Siedlec do Sokołowa. Osobiście jestem za. Jedyna moja drobna uwaga do burmistrza, to prośba o wymianę przy ul. Andersa pamiętających czasy PRL-u płyt chodnikowych położonych na odcinku od ul. Miłosnej do ul. ks. Bosko na kosteczkę brukową (nie musi być czerwona, może być szara), żeby mieszkańcy idący po wyborach do kościoła podziękować Panu Bogu za ponowny wybór naszego ukochanego włodarza nie połamali sobie obcasów w pantofelkach.

Współczuję tylko Marcinowi Pasikowi, bo taka fala hejtu jaka wylała się na jego osobę na jednym z portali, kogoś o słabej psychice mogłaby mocno zdołować. Bardzo źle świadczy to tylko o administratorze tej strony. Podobnie kiedyś na mnie wylewano pomyje i obrzucano obelgami, gdy krytykowałem naszego burmistrza, dlatego ja na portalu Gazety Podlasia od dawna zablokowałem możliwość pisania komentarzy. Pan Pasik sobie poradzi, jest geodetą, wznowi działalność gospodarczą i będzie po prostu "trzepał kasę", a tych, co go opluwali na forach internetowych, będzie miał po prostu w dupie. Na pewno nie będzie on zastępcą wójta Gminy Sokołów Podlaski, gdyż zastępcą Janusza Kura będzie Wojciech Kowalczyk – wyważony i bardzo pracowity człowiek.

W powiecie sokołowskim większość ma w radzie PIS: dziesięciu radnych no i jeszcze jak "przyklei" się do nich Kobyliński to będzie jedenastu. Na przewodniczącego rady typuję Jacka Odziemczyka, wiceprzewodniczący rady: Marek Ratyński i Sławomir Wróblewski, na starostę: Ryszarda Domańskiego, wicestarostą powinien zostać Jerzy Błoński (osobiście uważam że Błoński powinien zostać starostą bo za działalność w PiS nie został on odpowiednio doceniony, stanowisko kierownika oddziału ARiMR to jednak niewiele). Oczywiście to tylko moje dywagacje, jak będzie – najbliższe dni pokażą. Na pewno "niebieska miotła" potężnie powymiata w starostwie wszelkie kurze i paprochy.
Będą zmiany w spółkach podległych powiatowi: na pewno poleci dyrektor SP ZOZ, nieoficjalnie wymienia się że następcą obecnego dyrektora będzie Ewa Kraska. Pewnie dla szpitala będzie to dobra zmiana, zawsze coś tam senator z Warszawy "w teczce" przywiezie do Sokołowa, aby wesprzeć podupadającą sokołowską służbę zdrowia.
Trudno przewidzieć, kto będzie zarządzał sokołowskim PKS, na stołku wiceprezesa pewnie wsadzą Mariana Kocia (nie dostał się do rady, trzeba chłopu osłodzić gorycz porażki), nie mam pomysłu kogo mogliby wsadzić na stołek prezesa, chyba że burmistrz "wytrząśnie z rękawa jakiegoś swojego ludka: typu Krysiak?". W szkołach do czasu upływu kadencji obecnych dyrektorów zapewne niewiele się zmieni, ale później będą zmiany.
Ponieważ arytmetyka to dziedzina nauk ścisłych a dwa razy dwa to cztery, tak więc miastem i powiatem rządzić będzie PiS. Co to oznacza? Ano to, że miasto teraz będzie przez najbliższy rok wielkim placem budowy: bo będą wreszcie budowane nowe drogi powiatowe w mieście, będzie nowe boisko na stadionie przy ul. Lipowej i może... ekstraklasa w Sokołowie? Hala sportowa z prawdziwego zdarzenia a nie taka "wydmuszka", jaką wybudowali peeselacy. No, wreszcie nasz powiat i miasto odżyją i prześcigną jakiś tam Węgrów, ba! nawet jak się dobrze rozpędzą i nabiorą poślizgu to i same Siedlce! A co tam, hamowanie to dopiero przez Mińskiem Mazowieckim. Wkrótce ruszy budowa obwodnicy no i będą po torach z Sokołowa do Siedlec śmigać pociągi Pendolino czy typu przedwojenna "Torpeda".

Ciekawostką jest fakt, że w Siedlcach II turę przegrał synek ministra Tchórzewskiego, w Węgrowie też kandydat PiS-u przerypał wybory, podobnie w Łukowie, w Białej Podlaskiej, Garwolinie. Czyli nie wszędzie na ścianie wschodniej tęsknią za "dobrą zmianą". Zobaczymy, czy będzie to miało jakieś przełożenie w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.

I na koniec informacja dla tych, którzy już za mnie zamknęli Gazetę Podlasia: Gazeta Podlasia nadal będzie się ukazywać na rynku sokołowskim w niezmienionej formie – jedynie z tą różnicą, że będzie mniej informacji z powiatu i niewiele z działalności burmistrza Karakuli w mieście, będą inne informacje z życia wzięte. Jak sięgnę pamięcią, od 2001 roku już tyle razy bankrutowałem i zamykałem gazetę zarówno Sokołowską jak i teraz Podlasia, że ten jeden kolejny raz już nie robi na mnie wrażenia. Moim antagonistom mogę jedynie życzyć, aby zakupili dużo wazeliny w aptece, bo trzeba będzie teraz dobrze smarować wazeliną i w dupę włazić ludziom, którzy będą u władzy, aby otrzymać jakieś profity typu zlecenia czy przetargi, no i dostać stołeczek dla syna czy córeczki w którejś ze spółek...

Podsumowując: Była to nieczysta kampania, przepełniona wielką falą hejtu, nienawiści i obrzucania błotem w większości jednego z kontrkandydatów. Pocięte banery zarówno Marcina Pasika (jego najwięcej) jak i Bogusława Karakuli, zrywane plakaty - to źle świadczy o naszej demokracji i mieszkańcach tego miasta. Podobna była kampania w 2010 roku, gdzie też walczono bardzo nieczysto.