O inwestycjach w rozwój aktywności fizycznej Mieszkańców Gminy Sokołów Podlaski

Wójt Gminy Sokołów Podlaski, Marcin PasikZapewne nie trzeba nikomu z mieszkańców Gminy Sokołów Podlaski przypominać, że gmina w poprzednich latach otrzymała dofinansowanie na place zabaw.

Baza edukacyjna w Nowej WsiJednym z takich programów, na które władze gminy pozyskały dofinansowanie w roku 2012 był program rządowy „Radosna Szkoła”, który stworzony został dla szkół podstawowych. Umożliwiał on otrzymanie wsparcia finansowego na wyposażenie szkolnego placu zabaw. Celem programu było zapewnienie najmłodszym uczniom właściwego rozwoju psychofizycznego i warunków do aktywności ruchowej porównywalnej ze standardami wychowania przedszkolnego. 30 listopada 2012 r. dokonano odbioru końcowego inwestycji pn. „Utworzenie Szkolnego Placu Zabaw na terenie Zespołu Oświatowego im. Róży Król Szkoły Podstawowej w Nowej Wsi”. Wartość odebranych robót wyniosła 101.882,65 zł. W ramach inwestycji wykonane zostały następujące elementy: strefa do zabaw i ćwiczeń ruchowych, strefa komunikacyjna (ścieżka) z nawierzchnią typu tartan, strefa zielona (trawnik, krzewy, tuje). Gmina Sokołów Podlaski otrzymała od Wojewody Mazowieckiego wsparcie finansowe w wysokości 50 % poniesionych kosztów utworzenia szkolnego placu zabaw.

Jest to jeden z przykładów, że dla obecnego wójta gminy, Marcina Pasika już w pierwszej kadencji swojego urzędowania rozwój fizyczny dzieci był jednym z priorytetów.

Kącik ekologiczno-dydaktyczny"Nad Bobrową Tamą" w GrochowieKolejnym projektem było złożenie w 2016 roku wniosku o pozyskanie dofinansowania na utworzenie kącika ekologiczno-dydaktycznego „Nad bobrową tamą” do edukacji ekologicznej na terenie Gminy Sokołów Podlaski w miejscowości Grochów. Został on dofinansowany przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie w formie dotacji w kwocie 31 504,60 zł. Kącik został wyposażony w witacz, sześć stanowisk edukacyjnych z zadaszeniem dla sześciu osób, każde do pracy w różnych warunkach pogodowych. Powstała ścieżka edukacyjna wraz z tablicami edukacyjnymi, takimi jak „Rodzime drzewa iglaste”, „Rodzime drzewa liściaste”, ,,Rady na odpady, „Fauna i flora naszych wód”, „Owady pożyteczne i szkodliwe”, „Nasze płazy”. Na terenie kącika ustawiono też cztery gry edukacyjne z serii labirynty natury: „Zasady zachowywania się w lesie”, „Jak zrobić budkę lęgową”, „Znajdź mój dom” oraz „Cztery pory roku”. Poza tym postawiono również „Domek dla owadów”. Aby dzieci i młodzież szkolna mogły uczyć się segregacji odpadów ustawiono trzy kosze. W celu obserwacji roślin został utworzony ogród dydaktyczny poprzez nasadzenie trzydziestu sztuk różnych gatunków sosen w odmianach. Całkowity koszt inwestycji to 45 214,00 zł.

Wójt, Marcin Pasik nie spoczął na laurach. W roku 2016 pozyskał jeszcze dofinansowanie na utworzenie bazy edukacyjnej w miejscowości Nowa Wieś, dofinansowane przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie w formie dotacji w kwocie 16 998,30 zł.

Projekt placów zabaw, siłowni zewnętrznych, boiskaJest ona elementem, który pomaga nauczycielom w prowadzeniu zajęć z przyrody, czy też o innej tematyce na otwartym powietrzu. Baza została wyposażona w witacz, który prowadzi do dalszej części. Na początku ścieżki edukacyjnej ustawiono stojak na rowery, dwie wiaty edukacyjne z ławami, stołami i zadaszeniem do pracy w różnych warunkach pogodowych, łącznie dla 30 osób. W dalszej części postawiono tablice edukacyjne takie jak: "Rady na odpady„,”Ty też możesz chronić środowisko”, ”Rodzime drzewa iglaste”, „Rodzime drzewa liściaste”, „Fauna i flora naszych wód”, ”Nasze płazy” do nauki dla dzieci starszych. Przedszkolaki oraz młodsze dzieci ze szkoły podstawowej mogą korzystać z gry edukacyjnej „Koło wiedzy”. Zwieńczeniem tych prac było założenie kolekcji dendrologicznej. Zasadzono dwadzieścia sztuk roślin rodzimych gatunków wieloletnich takich jak: kalina koralowa, trzmielina, buk zwyczajny oraz świerk pospolity.

Z inicjatywy wójta, Marcina Pasika na początku bieżącego roku podpisano umowy na 4 siłownie zewnętrzne oraz 3 place zabaw, dofinansowane przez Marszałka Województwa Podlaskiego. Place zabaw powstaną w miejscowościach: Grochów Szlachecki, Kostki, Ząbków – Kolonia. Projekt zrealizowano z LGD "Tygiel Doliny Bugu".

Został już ogłoszony i rozstrzygnięty przetarg na tą inwestycję, wyłoniono wykonawcę, który wszelkie prace ma zakończyć z końcem sierpnia br.

Projekt remontu boiska sportowego, skoczni do skoku w dal oraz koła do pchnięcia kulą w miejscowości Nowa WieśWójt nie poprzestaje na tych inwestycjach i jak sam mówi, ma pomysły na kolejne:

Chociaż zrobiliśmy już dużo, chcemy zrobić jeszcze więcej. W Nowej Wsi jest już wybudowany plac zabaw, lecz brakuje przy szkole dobrego boiska sportowego. Owszem, staraliśmy się to boisko zrobić własnymi siłami wraz z mieszkańcami, ale nie jest to boisko z prawdziwego zdarzenia, jakie chcemy przy tej szkole stworzyć.

Dlatego władze gminy zaprojektowały boisko sportowe ze skocznią do skoku w dal oraz koło do pchnięcia kulą (akurat takiego koła do uprawiania tej dyscypliny sportu chyba w powiecie sokołowskim nie ma). Wybudowanie takiego kompleksu sportowego to koszt około 30 tys. zł.

Projekt remontu placu zabaw w miejscowości Skibniew-PodawceRównocześnie władze gminy zaprojektowały plac zabaw w Skibniewie, gdyż obecny jest już mocno wyeksploatowany. Zużyły się zabawki i w związku z tym przy Zespole Oświatowym został zaprojektowany plac zabaw. Koszy jego budowy to około 30 tys. zł.

Być może mieszkańcy gminy zauważyli, że władze gminy nie są zbyt skore do wydawania pieniędzy z własnego budżetu, gdy można pozyskać chociażby nawet niewielkie dofinansowanie z zewnątrz. Bo tylko głupiec nie skorzystałby z takiego dobrodziejstwa. Bardzo dobrze pod tym względem wśród ośmiu gmin powiatu sokołowskiego wypada Gmina Sokołów Podlaski, która jest jedną z gmin, które pozyskały największe dotacje zewnętrzne.

W ostatnich dniach "słoneczko znów zabłysło" dla władz gminy i otrzymały one informację, że jest uchwała Zarządu Województwa Mazowieckiego z listą zatwierdzonych wniosków o dofinansowanie i wśród tych wniosków znalazły się dwa złożone przez władze Gminy Sokołów Podlaski.

Otrzymamy dofinansowanie do obu naszych placów zabaw – cieszy się wójt, Marcin Pasik. – Będzie to dofinansowanie w kwocie 30% i liczę, że w najbliższym czasie (na początku maja) podpiszemy umowę i przystąpimy do ogłoszenia przetargów i w tym roku w naszej gminie zabezpieczymy infrastrukturę dla dzieci, dla młodzieży. Liczę na to, że i starsi będą korzystali z tych udogodnień, ponieważ mamy siłownie, mamy boiska sportowe, mamy place zabaw. Liczymy na aktywizację naszych mieszkańców, gdyż obecnie na czasie jest uprawianie przez osoby starsze nordic walking (chodzenie z kijkami). Chcemy by młodzież oderwała się od komputerów i tabletów, by spotykała się na boisku uprawiając sport, żeby starsi mieszkańcy oderwali się od telewizorów i seriali i aktywniej włączali się w integrację.

Boisko do siatkówki plażowej w Nowej WsiMieszkańcy gminy w stworzenie miejsc do rekreacji i wypoczynku włożyli dużo własnej pracy, gdzie drobne rzeczy wykonali we własnym zakresie i z własnych środków. Takim przykładem jest boisko do siatkówki plażowej w Nowej Wsi, gdzie władze gminy zakupiły piach, słupki i siatkę, natomiast strażacy z OSP Nowa Wieś wykonali prace przy utworzeniu boiska wraz z pracownikami Samorządowego Zakładu Usług Komunalnych (przestawili hydrant i wykonali prace ziemne), rozgarnęli piasek i go zabezpieczyli, wbili słupki. I to jest przykład, że w ten sposób aktywizują się nie tylko dzieci i młodzież, bo także babcia z wnuczkiem czy dziadek z wnuczką przyjdą na boisko i popatrzą, jak grają młodzi w siatkówkę. Podobnie mają możliwość spotkać się na placu zabaw, porozmawiać z sąsiadką czy znajomymi.

Władze gminy półtora roku temu złożyły wnioski na wybudowanie siłowni. Gdy już było wiadomo, że przy drodze krajowej na odcinku Karlusin-Bachorza powstanie ciąg pieszo-rowerowy, to wiadomo było, że będą tam mieszkańcy jeździć na rowerach czy uprawiać nordic walking. W związku z tym, gmina zaplanowała na działce (jest własnością gminy) w Karlusinie stworzenie infrastruktury wypoczynkowo-aktywizującej do ćwiczeń, gdzie powstanie siłownia (podobna jak w Sabniach). Ponieważ sama siłownia nie spełni oczekiwań, co do wykorzystania w pełni obiektu, władze gminy chcą tam postawić ławeczki, zrobić boisko, żeby mieszkańcy mogli i poćwiczyć, i posiedzieć, porozmawiać. Zostaną tam także zrobione nasadzenia, kącik zielonego wypoczynku. Bo najważniejsza jest koncepcja tego, co chce się zrobić. Obecnie gmina czeka na uchwałę zarządu i podpisanie umowy.

Zasada wójta, Marcina Pasika i radnych jest taka, by przy otrzymaniu przez gminę dofinansowania na place zabaw czy siłownie, podzielić te pieniądze tak, żeby każda miejscowość coś z nich dostała.

W momencie otrzymania umowy do ręki gmina może wystosować zapytanie ofertowe. Przeważnie są to krótkie terminy, oferenci zgłaszają się i gmina podpisuje z nimi umowę. Zasada w gminie jest taka, że jeżeli wykonawca wykona dobrze i w terminie swoją usługę lub nawet skróci ten termin, gmina również skraca termin płatności i nie przetrzymuje tych pieniędzy 30 dni czy 14 dni, tylko gdy dokona odbioru i wie, że inspektor z ramienia gminy podpisze protokół odbioru (przy odbiorze zawsze są radny i sołtys, którzy wszelkie uwagi zgłaszają pracownikowi gminy lub bezpośrednio wójtowi), to pieniądze przelewamy na konto wykonawcy nawet na drugi dzień. I moim zdaniem jest to bardzo dobre i uczciwe podejście ze strony władz gminy do solidnego i rzetelnego wykonawcy.

Władze gminy bardzo liczą na to, że w tym roku wreszcie będzie można składać wnioski na remonty i modernizacje świetlic wiejskich. Na 38 sołectw, za kadencji wójta, Marcina Pasika odremontowano bądź zmodernizowano 12 świetlic, co jest wynikiem bardzo dobrym. Wystarczy porównać okres dwudziestoletniej działalności w gminie na wójtowskim stołku Ryszarda Domańskiego i jego sukcesy na tej niwie, a obecnego wójta i wnioski łatwo wyciągnąć. Chociaż zawsze znajdą się oponenci, którym wciąż będzie mało i źle i którzy stwierdzą, że wójt Pasik nic nie zrobił. Ale frustraci są wszędzie: i w gminie, i w mieście i nie da się ich wyplenić bo rozprzestrzeniają się jak ten przysłowiowy perz. A przecież gdy wójtem został Marcin Pasik, nie było już możliwości składania wniosków o pozyskanie dofinansowania z projektu "Odnowa i rozwój wsi", który był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Pomocy Technicznej Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Te, które były już złożone władze gminy musiały poprawiać. Gmina zrezygnowała z remontu świetlicy w Czerwonce. Koszt remontu przekraczał 600 tys. zł, łącznie z budową sali do ćwiczeń, a przecież tej szkoły tam już nie ma. Dlatego radni poprzedniej kadencji podjęli decyzję, żeby w ten sposób nie remontować tamtej świetlicy.

Świetlica wiejska – Budy KupientyńskieGmina chce pozyskać środki i wyremontować te świetlice, które przeznaczone będą do poświęcenia w nich pokarmów Wielkanocnych, do spotkań różańcowych, na komunie, urodziny, imieniny. Władze gminy nastawiają się na wykonanie w ramach tych remontów następujących prac: wymianę podłóg, malowanie ścian, wymianę czy naprawę dachu, wymianę elektryki, ogrzewanie w postaci zamontowania klimatyzatora, remont łazienki i zaplecza kuchennego. Wyposażeniem zaplecza kuchennego zajmą się sami mieszkańcy, którzy kupują je z funduszu sołeckiego. Przykładem może być świetlica w Budach Kupientyńskich, która była systematycznie remontowana w miarę posiadanych środków ze sprzedaży własnych działek sołectwa oraz budżetu gminy.

Hala sportowa w SkibniewieNależy także zwrócić uwagę na to, że nie we wszystkich sołectwach są świetlice. Ponadto nie wszystkie świetlice były własnością gminy i tak nadal jest. Na początku kadencji Marcina Pasika w sądzie toczyła się sprawa o zasiedzenie świetlicy w Pogorzeli, która wymaga najszybszego remontu. Nikt do tej pory tego stanu prawnego nie uregulował. Bo trzeba zaznaczyć, że gdy nie były uregulowane sprawy prawne dotyczące własności świetlicy, gdy wójtem został Marcin Pasik, to gmina nie miała możliwości składania na te świetlice wniosków. Dopiero po uregulowaniu stanu prawnego gmina mogła składać na nie wnioski. I takich świetlic na terenie gminy jest więcej, bo takie świetlice są w Krasowie, Justynowie (dopiero została zasiedzona przez OSP Justynów) – a regulacja stanu prawnego trwa długo. Kolejny przykład to Żanecin, gdzie budynek jest popegeerowski czy po SKR-ze, jest teraz likwidator i wkrótce władze gminy podpiszą z nim akt notarialny i przejmą świetlicę na własność gminy – wówczas mogą inwestować pieniądze na jej modernizację czy remont z własnego budżetu. Prace okołoporządkowe wobec takiego budynku można wykonywać, tak by nie zagrażały one bezpieczeństwu mieszkańców, ale inwestować w budynek gmina nie może.

A przecież należy wspomnieć, że świetlice i place zabaw to nie wszystko, co dotyczy rekreacji, sportu, wypoczynku i aktywizacji mieszkańców. Trzeba tutaj wspomnieć o sztandarowej inwestycji, na którą przez dwadzieścia lat za rządów poprzednika mieszkańcy Skibniewa i miejscowości, z których dojeżdżają dzieci do szkoły w tej miejscowości nie można było się doczekać: wybudowanej hali sportowej. Dopiero zmiana wójta doprowadziła do tego, że obecny wójt zrealizował obietnicę wyborczą daną mieszkańcom. Podobnie z modernizacją sali sportowej przy szkole w Grochowie.

Projekt rozbudowy budynku Z.O. w Grochowie Szlacheckim o pomieszczenia sali gimnastycznej z zapleczem i łącznikiemDlatego obietnice wójta, że chce doprowadzić do tego, żeby powstały także sale sportowe przy pozostałych dwóch szkołach, to nie mrzonki, ale realna szansa na realizację tego zamierzenia. Bo dewizą wójta jest, by każda szkoła, czy to sołectwo, coś od gminy dostało z pieniędzy pozyskanych z zewnątrz. Zostały zaprojektowane dwie hale sportowe: przy szkole w Grochowie i w Nowej Wsi, wnioski na ich budowę gmina już złożyła i być może Ministerstwo Sportu lada dzień rozstrzygnie dofinansowanie, a gdy gmina je otrzyma, to budowa rozpocznie się jeszcze w tym roku.

Projekt rozbudowy budynku Z.O. w Nowej Wsi o pomieszczenie sali gimnastycznej z zapleczem W Gminie Sokołów Podlaski szkoły się rozwijają, są zadbane i nie zostaną zlikwidowane. Władze gminy dbają o młodzież i to jest dla gminy najważniejsze.