Aktywni na rzecz Gminy Sokołów Podlaski. Jan Pietranik

Jan PietranikJan Pietranik w radzie Gminy Sokołów Podlaski zasiada już II kadencję. Pierwszy raz do rady został wybrany w latach 2010-2014. Ponownie został radnym startując w ostatnich wyborach samorządowych z KWW Marcina Pasika z obwodu: Przywózki, Bartosz, zdobył 132 głosy.

 – W poprzedniej kadencji udało mi się wykonać więcej inwestycji na terenie obwodu, z którego zostałem wybrany, gdyż miałem bardzo duże wsparcie ze strony radnego Powiatu Sokołowskiego, Tadeusza Bielińskiego, który mieszka w Przywózkach – mówi Jan Pietranik. – Dzięki jego ogromnemu zaangażowaniu mieliśmy możliwość w porozumieniu z powiatem pewne inwestycje zrealizować, co nie było możliwe w latach poprzednich. Konkretnie, mam na myśli tutaj odwodnienie zakrętów w miejscowości Przywózki. Były różne przymiarki jak poprawić ten stan, lecz nic z nich nie wyszło. Dzięki poparciu radnego, Tadeusza Bielińskiego udało się w porozumieniu z powiatem napisać jeden projekt na dwa zakręty z odwodnieniem (najpierw wykonanie odwodnienia, a następnie położenie nowej nawierzchni asfaltowej, modernizacja fragmentu nawierzchni drogi). Następnie, jeszcze przed upływem poprzedniej kadencji udało się nam te dwa fragmenty poprawionej nawierzchni drogi – od jednego zakrętu do drugiego – połączyć poprzez położenie nowej warstwy dywanika asfaltowego.
Koszt przebudowy tej drogi powiatowej na odcinku około 0,445 km wraz z odwodnieniami to 626.627,83 zł, z czego dotacja z budżetu gminy wyniosła 301.353,16 zł. Inwestycję zrealizowano w 2012 roku.
Połączenie dwóch zakrętów, o których mówiłem, dywanikiem asfaltowym (przebudowa) w 2014 roku na tej drodze powiatowej na odcinku 0,430 km wyniosła 112.725,91 zł – do tej inwestycji gmina również dołożyła.

W tej kadencji, niestety, nie najlepiej układa mi się współpraca z radnymi powiatowymi, którzy do rady powiatu sokołowskiego zostali wybrani z okręgu obejmującego naszą gminę (radni: Ryszard Domański, Marian Koć i Jarosław Misiak), gdyż nie wspierają oni mnie w działaniach mających na celu poprawę dróg powiatowych położonych na terenie Gminy Sokołów Podlaski (w tym przypadku droga powiatowa z Sokołowa przebiegająca przez Przywózki w kierunku Węży). A przecież nasza gmina przy każdej inwestycji powiatowej na terenie gminy partycypuje w połowie (50%) poniesionych kosztów. Ich brak zaangażowania nie przedkłada się tylko na miejscowość Przywózki, ale także i na pozostałe miejscowości w naszej gminie, przez które przebiegają drogi powiatowe. Ci radni nie mieszkają na terenie naszej gminy (Domański i Koć są mieszkańcami Sokołowa Podlaskiego, zaś Misiak jest mieszkańcem Bielan) i nie mają w tym żadnego interesu, aby wspierać te inwestycje, oni wolą uprawiać politykę zamiast działać na rzecz swoich wyborców. Co innego były radny, Tadeusz Bieliński, który mieszka na terenie naszej gminy (Przywózki), on walczył jak przysłowiowy "lew" o inwestycje powiatowe na terenie Gminy Sokołów Podlaski i to z widocznymi efektami.
Warto zaznaczyć że drogi to nie sam ich wygląd, ale także i bezpieczeństwo uczestników z niej korzystających.

W obecnej kadencji udało mi się w miejscowości Przywózki postawić dwa lustra, które znacząco poprawiły bezpieczeństwo użytkowników dróg. Jedno lustro zostało zamontowane przy ul. Szkolnej, gdzie drogą tą uczęszczają do szkoły dzieci i rodzice dowożący je do szkoły czy do przedszkola. Była tam ograniczona widoczność i postawienie lustra znacznie poprawiło ją przy wyjeździe z drogi podporządkowanej na drogę główną (drogi zbiegają się przy zakręcie) jak i poruszaniu się po drodze powiatowej, bo dzięki zamontowaniu lustra widać, czy ktoś jedzie z jednej i z drugiej drogi. Drugie lustro postawiłem przy wylocie z ul. Nowej do ul. Romanowskiego. Również w 2017 roku przebudowano ul. Nową. W ramach modernizacji, na odcinku 250 mb została ona pokryta betonem asfaltowym (koszt: 73 891,64 zł).

W miejscowości Bartosz wspólnie z panią sołtys, Bogusławą Misiutą zabiegamy u władz gminy o doprowadzenie jeszcze w tym roku wodociągu do tej miejscowości. Pani Bogusia o ten wodociąg zabiega już od czasu, gdy ja zostałem radnym. W tamtym okresie priorytetem dla gminy było jednak wykonanie spinki wodociągowej w części północnej naszej gminy z częścią południową, żeby nie podnosić cen wody, a jednocześnie zapewnić większej ilości mieszkańców wodę z naszego ujęcia – z Czerwonki. Są w tej miejscowości mieszkańcy i rolnicy zajmujący się hodowlą trzody chlewnej i bydła, którzy borykają się z problemem dostaw wody. Mamy nadzieję, że w tym roku ta miejscowość zostanie zwodociągowana.

investWarto także wspomnieć o oświacie na terenie naszej gminy, tym bardziej, że w Przywózkach była szkoła podstawowa. Każdy wie, że budżet gminy jest określony i to nie balon z gumy, który można nadmuchać i się powiększy. Z budżetem tak się nie da. W pewnym momencie radni naszej gminy doszli do wniosku, że placówki oświatowe, które wymagają większych nakładów finansowych, do których uczęszcza niewielka ilość dzieci (wiadomo, postępujący do tej pory niż demograficzny wymusił na samorządach redukcję placówek oświatowych, ale być może dzięki programowi 500+ wkrótce to się zmieni i nastąpi wyż demograficzny, który wręcz wymusi na samorządach budowę nowych tysiąclatek) powinny być reorganizowane, bądź zlikwidowane, a dzieci z tych placówek powinny być dowożone do innych szkół na terenie gminy. Na terenie Gminy Sokołów Podlaski było pięć placówek oświatowych – najwięcej ze wszystkich gmin na terenie powiatu sokołowskiego. I takie decyzje podjęto w przypadku szkół położonych w Przywózkach i w Czerwonce, do których uczęszczała najmniejsza ilość dzieci. Obie szkoły przejęły stowarzyszenia, lecz w Czerwonce stowarzyszenie w niedługim czasie zlikwidowało szkołę, którą ponownie przejęła gmina i utworzyła tam przedszkole. W Przywózkach jednak przejęcie szkoły przez stowarzyszenie zakończyło się sukcesem, ponieważ stowarzyszenie działa do tej pory i to bardzo prężnie. Mi, jako radnemu bardzo dobrze się współpracuje zarówno z dyrekcją szkoły, jak i prowadzącym ją Stowarzyszeniem "Wspólny Cel". Jeżeli ktoś odwiedzał szkołę w Przywózkach przed przejęciem przez stowarzyszenie, a odwiedziłby teraz, zobaczyłby kolosalną różnicę: cały plac i budynek zmienił się diametralnie. Stało się tak dzięki prężności wójta, Marcina Pasika który pozyskał dla gminy pieniądze z projektu transgranicznego Polska-Białoruś-Ukraina, dzięki czemu była możliwość wykonania w ramach tego projektu termomodernizacji budynku szkoły. Stowarzyszenie "Wspólny Cel" już wcześniej zabiegało o to, aby właściwie zagospodarować plac wokół szkoły: wybudować boisko do piłki nożnej oraz boisko do koszykówki. Obecnie jest budowane boisko do siatkówki, przed budynkiem jest dosyć spory plac zabaw dla dzieci przedszkolnych jak i starszych. Świadczy to o tym, że jeżeli jest grono osób, które potrafi się zorganizować i ma nakreślone cele do realizacji, które umie zrealizować – to efekty są widoczne. Warto podkreślić, iż Stowarzyszenie "Wspólny Cel" organizuje wiele wyjazdów na narty, gdzie jadą dzieci, ale również mogą pojechać rodzice, jako opiekunowie. Również w ramach projektu transgranicznego w Przywózkach wymieniliśmy lampy rtęciowe, które były bardzo energochłonne, wadliwe i często się psuły na energooszczędne lampy LED-owe, których obecnie jest 44. Dzięki temu poczyniliśmy nie tylko ogromne oszczędności ale również poprawiliśmy bezpieczeństwo mieszkańców wsi i cała miejscowość jest oświetlona.

Wiele prac w Przywózkach zostało wykonanych z funduszu sołeckiego. Z mojej strony bardzo dziękuję sołtysowi, Andrzejowi Zalewskiemu, z którym bardzo dobrze mi się współpracuje, gdyż moje pierwsze relacje z sołtysem polegały na podjęciu decyzji, że musimy się w pierwszej kolejności zająć rzeczami najważniejszymi, które będą wpływały na bezpieczeństwo jak i na wizerunek całej miejscowości. Jednym z pierwszych zakupów z funduszu sołeckiego, jakie poczyniliśmy to wymiana przystanku autobusowego (3.802,95 zł – 2012 r.), następnie gros pieniędzy przeznaczono na modernizację świetlicy wiejskiej, ponieważ projekt wykonany na jej modernizację nie mógł zostać złożony z uwagi na brak możliwości złożenia wniosku. Chcieliśmy tą świetlicę doprowadzić do stanu użytkowania przez mieszkańców: stopniowo wymieniliśmy drzwi (2014 r.), następnie okna (2014 r.), zakupiliśmy dwa klimatyzatory (2014 r.), zakupiliśmy wyposażenie (krzesła, stoły, inne – 2015 r.) i tak dzięki tym zakupom zmienił się wygląd świetlicy. Chcemy w tym roku zająć się jeszcze zewnętrzną stroną tego budynku: wymienić dach i jeżeli starczy pieniędzy wykonać elewację tego budynku. W ubiegłym roku plac przed świetlicą wyłożyliśmy kostką brukową, tak żeby można było zaparkować samochód i "suchą nogą" przejść do budynku.

W planach mamy wykonanie projektu chodnika w drugiej części Przywózk, w kierunku Wojewódek Dolnych. Droga asfaltowa jest w dosyć dobrym stanie, jednak nie ma tam chodnika na pewnym odcinku drogi i nie ma odwodnienia bardzo uciążliwego zakrętu, gdzie płoty posesji prawie przylegają do drogi, a zbiera się tam woda i niejednokrotnie gdy samochód tamtędy przejeżdża, osoba przechodząca w tym czasie nie ma gdzie uciec, aby samochód jej nie ochlapał. Gdyby udało się nam zrealizować tę inwestycję, poprawiłoby to bezpieczeństwo użytkowników tej drogi, jak i dzieci uczęszczających z tej strony wsi do szkoły, czy mieszkańców idących do przystanku autobusowego bądź sklepu.

Gdy zostałem radnym i byłem członkiem Komisji Rewizyjnej, jeździliśmy i oglądaliśmy wszystkie punkty biblioteczne na terenie naszej gminy. Biblioteka w Przywózkach – jeżeli chodzi o zaplecze lokalowe – była w najgorszym stanie. Mieściła się ona w dawnym budynku szkoły, gdzie nie ma wody, nie ma toalety, pomieszczenie ogrzewano piecami akumulacyjnymi (prądem). Wówczas sobie za cel postawiłem poprawę warunków pracy bibliotekarki, jak i warunków lokalowych dla czytelników (żeby mogli w bibliotece usiąść i poczytać prasę, porozmawiać). Niestety, bez zaplecza sanitarnego było to niemożliwe. Szczęśliwie udało nam się przenieść bibliotekę do budynku dawnego Domu Nauczyciela, który mieści się przy szkole w Przywózkach. Ten budynek jest ogrzewany, jest woda, toaleta i jest przytulnie. Jest w pobliżu szkoły, dzięki czemu dzieci mają większą możliwość korzystania z zasobów bibliotecznych, która jest na wyciągnięcie ręki dla wszystkich uczniów tej szkoły a także i dla mieszkańców wsi.

Chciałbym podziękować wójtowi, Marcinowi Pasikowi, który wraz z pracownikami Urzędu Gminy pomógł mi w realizacji inwestycji na terenie Przywózk. I chociaż nie zawsze nasze interesy były spójne, to jednak potrafiliśmy tak rozmawiać, że każda ze stron potrafiła dojść do osiągnięcia porozumienia, które zadowoliło obie strony. Bo w pracy samorządowca nie należy uprawiać polityki, zacietrzewiać się i twierdzić że racja jest tylko po jednej stronie, tylko konstruktywnie rozmawiać i szukać konsensusu jak dany problem rozwiązać.

Przywózki to nie tylko inwestycje. Mieszkańcy, Dyrekcja Szkoły oraz Biblioteki w Przywózkach podejmują wiele inicjatyw społeczno – kulturalnych. Przykładem mogą być: warsztaty robienia palm Wielkanocnych, warsztaty robienia pisanek, warsztaty stroików bożonarodzeniowych czy Narodowe Czytanie „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego. Ilość osób angażujących się w te działania cieszy i jest dobrym przykładem integracji lokalnej społeczności.