Aktywni na rzecz Gminy Sokołów Podlaski. Wojciech Kowalczyk

Wojciech KowalczykWojciech Kowalczyk jest mieszkańcem miejscowości Bachorza. Do rady Gminy Sokołów Podlaski startował z KWW Marcina Pasika z obwodu: Bachorza, Krasnodęby – Kasmy, Krasnodęby – Sypytki, Krasnodęby – Rafały, zdobywając (zdecydowaną większością) zaufanie mieszkańców oraz mandat radnego . Jest to już druga jego kadencja, gdy pełni funkcję radnego. Po raz pierwszy funkcję radnego w Radzie Gminy Sokołów Podlaski pełnił w latach 1998-2002 i był przewodniczącym Komisji Oświatowej. Był także sołtysem miejscowości Bachorza w latach 2003-2014.

Obecnie w radzie gminy jest przewodniczącym Stałej Komisji Rewizyjnej, która między innymi nadzoruje i monituje prace Urzędu Gminy, opiniuje wykonanie budżetu gminy i występuje z wnioskiem do rady gminy w sprawie udzielenia lub nieudzielenia absolutorium wójtowi.

Współpraca z pracownikami Urzędu Gminy, Radą Gminy jak i z wójtem, Marcinem Pasikiem układa nam się dobrze – mówi Wojciech Kowalczyk. Komisja zajmuje się nadzorowaniem prac jednostek organizacyjnych podległych gminie. Komisja Rewizyjna ocenia bardzo dobrze pracę wójta, czego dowodem jest coroczne, jednogłośne wnioskowanie o absolutorium dla wójta – Marcina Pasika.

ciekaW obecnej kadencji, w obwodzie z którego zostałem wybrany do Rady Gminy wykonaliśmy wiele bardzo newralgicznych inwestycji. Wiadomo, że Bachorza położona jest przy drodze krajowej, gdzie natężenie ruchu jest bardzo duże, co stwarza także większe zagrożenie zarówno dla mieszkańców Bachorzy jaki i użytkowników tej drogi, tym bardziej że miejscowość jest duża. Gdy zostałem radnym w roku 2014 razem z wójtem, Marcinem Pasikiem oraz radnym z sąsiedniej miejscowości, z Karlusina – Edwardem Borzymem, bardzo mocno zabiegaliśmy w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o budowę chodnika oraz ścieżki rowerowej, który miałby połączyć Karlusin i Bachorzę z Sokołowem Podlaskim. Jest to niebezpieczny, niemal trzykilometrowy odcinek przy drodze krajowej nr 62. Już radny poprzedniej kadencji, Adam Kosiorek mocno zabiegał z obecnym wójtem o realizację tej inwestycji. To on był jednym z pierwszych, którzy rozpoczęli bardzo trudne negocjacje z GDDKiA, która takich dróg i potrzeb ma wiele. Naszym argumentem podczas tych negocjacji było to, że my jako gmina chcieliśmy tę inwestycję współfinansować.

W roku 2017 zakończyliśmy budowę ścieżki pieszo-rowerowej na odcinku Bachorza-Karlusin. Dzięki porozumieniu z GDDKiA mieszkańcy mogą korzystać z prawie 3–kilometrowego odcinka.

Dzięki naszym staraniom wyremontowano drogę asfaltową od granicy Sokołowa Podlaskiego do końca Bachorzy na odcinku ponad 6 km. (poszerzono jezdnię, położono podwójną warstwę masy bitumicznej z siatką stalową w środku), dzięki czemu stan nawierzchni tej drogi poprawił się zdecydowanie, jak również bezpieczeństwo jej użytkowników.

W obecnej kadencji na terenie Bachorzy wymieniliśmy z sołtysem, Włodzimierzem Biernackim oświetlenie przy drodze krajowej na LED-owe, energooszczędne (część pieniędzy na ten cel przeznaczono z funduszu sołeckiego Bachorzy). Dzięki temu zaoszczędziliśmy na energii, a przy okazji poprawiła się jakość oświetlenia ulicznego. Dzięki poczynionym oszczędnościom mamy możliwość korzystania z dłuższego czasu oświetlenia drogi. W dalszym ciągu będziemy modernizować na terenie Bachorzy oświetlenie uliczne, gdyż nie tylko przy drodze krajowej są lampy. Muszę tutaj nadmienić, że wójt także dołożył się nam finansowo przy wymianie oświetlenia na energooszczędne. Bardzo duży wkład we wszelkie prace na rzecz poprawy warunków mieszkaniowych mieszkańców miejscowości Bachorza wnosi sołtys, Włodzimierz Biernacki, który podejmuje szereg bardzo aktywnych działań. Współpraca z nim to dla mnie wielka przyjemność, gdyż we dwóch jest łatwiej przeforsować nasze działania i pozyskać wsparcie finansowe.

Dopiero teraz gmina przejęła na własność drogę dojazdową do pałacyku w Bachorzy, do zakładu Sp. J. Hemi Kosieradzki Wysokiński, pieczarkarni i przetwórni – bardzo dużo osób tam pracuje. Także i tą drogę będziemy chcieli zmodernizować, gdy tylko starczy nam funduszy w budżecie gminy.

W Krasnodębach-Rafałach największym problemem jest modernizacja drogi gminnej przebiegającej przez tą miejscowość, która ciągnie się dalej przez Gminę Repki. Jakość tej drogi nie jest najlepsza. Był tam problem prawny, który udało nam się już uregulować (droga wchodziła w prywatne grunty) i w tym roku ta droga zostanie zmodernizowana. W tej miejscowości sołtysem bardzo prężnie działającym na rzecz swoich mieszkańców jest Jadwiga Osińska, z którą bardzo dobrze mi się współpracuje. Mieliśmy tam pewien konflikt interesów, gdyż inwestor z zewnątrz chciał wybudować w pobliżu tej miejscowości farmę wiatrową, jednak w uzgodnieniu z mieszkańcami gdzie również mieliśmy ogromne wsparcie ze strony wójta, Marcina Pasika, udało się nam skutecznie zablokować tę inwestycję. Jest w tej miejscowości jeszcze pewien areał placu, który chcielibyśmy zagospodarować, ale stan prawny jest nieuregulowany i trudno dotrzeć do właścicieli posiadających akty własności. Część z nich już nie żyje, lecz gdyby udało się nam go uregulować (tutaj pewne działania pani sołtys już poczyniła), na pewno starałbym się pomóc pani Jadwidze, żebyśmy ten plac zagospodarowali i zrobili tam plac zabaw, czy plac rekreacyjny dla mieszkańców wsi.

W Krasnodębach-Sypytkach mamy ogromny problem z przebiegającą przez tą miejscowość drogą powiatową, która jest w bardzo fatalnym stanie. Droga łączy się w Bachorzy z drogą krajową i można tamtędy dojechać do Bielan. Odcinek tej drogi przebiegający przez miejscowość jest zaasfaltowany, ale cóż z tego skoro w drodze są ogromne doły, w których gromadzi się woda. Taki dół jest przy pomniku ks. Brzóski, po drugiej stronie – prywatna posesja. Wielokrotnie wraz z wójtem, Marcinem Pasikiem monitowaliśmy w sprawie modernizacji tej drogi w Starostwie Powiatowym, błagaliśmy o pomoc naszych radnych powiatowych i nic... jak "kulą w płot". Żadnego odzewu ze strony starostwa, żadnej pomocy, chociaż chcieliśmy partycypować w połowie kosztów tej modernizacji. Czyżby to była kara ze strony władz powiatu za to, że nasza gmina nie przystąpiła do RIT? Owszem, na odczepnego nasypano tam jakiegoś kamienia drobnego, tłucznia czy żwiru, który już po dwóch dniach rozjeździły samochody i go nie było, były zatem ponownie dziury. Coroczne łatania tej drogi nic nie dają, na tym odcinku należałoby położyć nowy dywanik asfaltowy. Ta droga łączy się z drogą na Paprotnię. Tamta droga też jest w tragicznym stanie, ale tamtą drogę przynajmniej odśnieżają. Zaś ta droga nie jest odśnieżana przez powiat, sami ją odśnieżamy. Rozmawialiśmy z wójtem o przejęciu odcinka tej drogi na terenie wsi od powiatu, ale procedury administracyjne są bardzo zawiłe. Nie da się tego zrobić. Gdyby powiat wyraził nam zgodę na wyremontowanie tego odcinka, to przynajmniej byśmy zabetonowali te dziury, tym bardziej że jest to mała wieś, zaledwie kilka domów. Z uwagi na to, że nie ma woli ze strony powiatu, rozmawialiśmy z sołtysem i z wójtem, że będziemy musieli tym mieszkańcom pomóc we własnym zakresie. W tej miejscowości mamy ponadto nieuregulowany stan prawny remizo-świetlicy. Bardzo zaangażowany w uregulowanie tego stanu prawnego jest sołtys, Wojciech Krasnodębski. Gdy już uda się wszystko uregulować, będziemy także i tą świetlicę poddawać termomodernizacji, żeby mieszkańcy mieli gdzie się spotkać.

W Krasnodębach-Kasmach sołtysem jest pan Jan Kożuchowski, który również jest bardzo zaangażowany w prace na rzecz swojej miejscowości. Dużo pieniędzy zostało przeznaczonych z funduszu sołeckiego na remont sali, która kiedyś funkcjonowała, odbywały się tam wesela, chrzciny. Własnym sumptem wymienili dach na budynku i wykonali inne prace remontowe. Z budżetu gminy wójt przekazał im także wsparcie finansowe na dalszy remont tej świetlicy. Również w tej miejscowości jest fatalny stan drogi gminnej, na co przełożył się dowóz i montaż części wiatraka, który został postawiony w pobliżu tej miejscowości, jak i w pobliżu sołectw: Krasnodęby – Sypytki oraz Krasnodęby – Rafały. Inwestor obiecał dołożyć się do remontu drogi, ale gdy przyszło do konkretów to zaoferował nam... dwa tysiące złotych! Kpina z mieszkańców i władz gminy, dobrze że przynajmniej rząd podniósł podatki od wiatraków, dzięki temu będą pieniądze na remont tej drogi. Ale trzeba przyznać, że inwestor od wiatraka ma tupet: wystąpił do władz gminy o umorzenie mu podatku, dobrze że mamy rozsądnych radnych i wójta, którzy nie zgodzili się na to. W tym roku pewnie nie zdążymy wyremontować tej drogi, ale chcemy wykonać jej remont w roku 2019. Wszystkim wymienionym miejscowościom staram się pomóc także w innym zakresie: dzięki naszemu gminnemu Samorządowemu Zakładowi Usług Komunalnych, pod kierownictwem pana Przemysława Kubalskiego, staramy się porządkować i oczyszczać rowy, ścieki, wycinamy zakrzaczenia i wykonujemy inne prace porządkowe przy tych drogach, żeby nasza gmina trochę lepiej wyglądała.

Każdemu z mieszkańców, który się do mnie zwróci, staram się nie odmawiać pomocy i w miarę swoich możliwości mu pomóc. Nasza gmina z uwagi na swoje położenie jest bardzo specyficzna, gdyż jest położona wokół miasta. Część północno-wschodnia gminy nie ma szkoły, większość mieszkańców posyła dzieci do szkół w mieście. Kilkanaście lat temu te obwody były włączone do miasta i dzieci mogły uczęszczać do szkół przy ul. Kupientyńskiej czy ul. Repkowskiej. Niestety, jakiś czas temu burmistrz wyłączył nasze dzieci z obwodów szkolnych, musieliśmy je przyłączyć do Nowej Wsi, do Grochowa czy Skibniewa. Ale część i tak uczęszcza do szkół w Sokołowie Podlaskim. Gmina finansuje dojazdy tym dzieciom do szkoły w mieście poprzez dotacje, gdyż innej możliwości pomocy im nie ma. Problemów jest wiele, ale staramy się znaleźć zawsze jakiś konsensus, aby je rozwiązać. Muszę jednak się pochwalić, że obecny wygląd naszej gminy w porównaniu do tego co było dziesięć-piętnaście lat temu diametralnie się zmienił – na korzyść oczywiście. Wyremontowaliśmy dużo dróg na terenie gminy, również tych powiatowych wspólnie z powiatem. Powstała ładna hala sportowa w Skibniewie, wyremontowaliśmy kilka świetlic wiejskich, wykonaliśmy termomodernizacje budynków Ośrodków Zdrowia oraz szkół. A przecież na tym nie zamierzamy poprzestać, mamy też inne plany inwestycyjne. Gmina pod rządami obecnego wójta, Marcina Pasika bardzo się rozwinęła i jej wizerunek zmienił się diametralnie. Duży wpływ na to ma dobra współpraca władz gminy z Radą Gminy oraz z sołtysami. Widać to chociażby po ilości rozpoczętych budów na terenie gminy, gdzie mieszkańcy miasta przenoszą się do nas. Na pewno spowodowane jest to niskimi podatkami, dobrą infrastrukturą drogową oraz tym, że gmina jest przyjazna również przedsiębiorcom, którzy otwierają działalność na terenie naszej gminy.

Z ostatniej chwili informacja, iż wójt gminy, na moją osobista prośbę, czyni starania o naprawę drogi gminnej gruntowej (tzw. Gościńca Kaśmińskiego) prowadzącej od Karlusina, przez Bachorzę, Krasnodęby – Kasmy, aż do miejscowości Krasnodęby – Rafały. Chcemy, aby ta droga została naprawiona i była przejezdna, dlatego złożono do Wojewody Mazowieckiego prośbę o dofinansowanie jej remontu. Mam nadzieję, że tak szybki rozwój Gminy Sokołów Podlaski utrzyma się jak najdłużej, czego mieszkańcom i sobie życzę.