Wystawa fotografii Heleny Romańskiej

wernisa3 grudnia w niedzielne popołudnie w środowiskowej hali sportowo-rekreacyjnej w Repkach odbył się wernisaż wystawy zdjęć autorstwa Heleny Romańskiej. Ekspozycja liczyła 40 prac. Tytuł wystawy brzmiał „W pogoni za światłem”. Licznie przybyłe osoby w tym rodzinę Heleny Romańskiej, jej przyjaciół, koleżanki przywitała dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Repkach Ewa Czarkowska.

- Dzisiaj mamy przyjemność obejrzeć piękne, nastrojowe, klimatyczne prace. Są to w pełni profesjonalne zdjęcia. Chociaż autorka mówi skromnie o sobie, że jest fotografem amatorem. Jej prace mówią co innego. To świetne, profesjonalne fotografie pod każdym względem. Cechuje je przemyślana kompozycja kadru, technika wykonania, duże wyczucie światła, a przede wszystkim umiejętność odkrywania i utrwalania niezwykłych obrazów, które pozostaną w pamięci wszystkich tutaj obecnych gości. Wystawa ta zachęca do poszukania i odkrywania piękna wokół nas. Wystawa „W pogoni za światłem” to opowieść wrażliwego człowieka, zafascynowanego urokiem przyrody, o cudownych i ulotnych chwilach, jakich możemy doświadczyć obserwując przyrodę” – powiedziała dyrektor, otwierając wystawę.

Wernisaż wystawy uświetnił recital Alicji Ostromeckiej, której akompaniował jej mąż, Michał Ostromecki. Alicja zaśpiewała między innymi utwory z repertuaru Marka Grechuty, Zdzisławy Sośnickiej, Doroty Osińskiej, Grażyny Łobaszewskie, Michała Bajora. Autorka prac w ciepłych słowach wyraziła podziękowania pracownikom Gminnego Ośrodka Kultury w Repkach za zorganizowanie wystawy oraz za świetnie wpisującą się w klimat wernisażu wystawy oprawę muzyczną. Obecni na wernisażu byli pod wrażeniem prac Heleny. Helena, jak zwykle skromnie przyjmowała słowa uznania i gratulacje. Jest to druga wystawa zdjęć Heleny. Pierwsza miała miejsce w kwietniu w Sokołowskim Ośrodku Kultury. Zatytułowana była „Podlaskie bezdroża. Autorka prezentowała najpiękniejsze miejsca w Gminie Repki i w jej okolicach.

Helena Romańska pochodzi z miejscowości Liw, położonej nad malowniczą rzeką Liwiec. Dorastała blisko natury i od zawsze ceniła jej piękno, dając temu wyraz w swoich pracach fotograficznych. Po ukończeniu studiów wraz z mężem zamieszkała w Repkach. Całe życie zawodowe związała ze Szkołą Podstawową w Repkach, później z Gimnazjum w Repkach, gdzie przez lata uczyła przedmiotów przyrodniczych. Podczas pracy edukacyjnej w Gimnazjum uczestniczyła w cyklicznych akcjach przyrodniczych organizowanych przez Tygodnik Siedlecki takich jak: „Ratujmy kasztanowce”, „Pomóżmy ptakom przetrwać zimę”. Przez kolejne lata Tygodnik najwyżej oceniał jej działania w ramach akcji, w związku z tym otrzymywała znaczne nagrody pieniężne, które przeznaczała na potrzeby szkoły. Za jedną z nagród zakupiła dobrej marki aparat fotograficzny. Ze względu na skomplikowaną obsługę aparatu, Helena stała się fotografem szkolnym. Oprócz imprez szkolnych zaczęła wychodzić w plener i fotografować otaczający ją świat. I tak rozpoczęła się jej przygoda z fotografią, które w przerodziła się w pasję, dla jej dobra, a przede wszystkim dla dobra nas, odbiorców jej sztuki. Autorka prac dziękowała pracownikom Gminnego Ośrodka Kultury w Repkach za zorganizowanie.